Świąteczny pasztet soczewicowy z morelą i śliwką.

Roślinny pieczony pasztet z soczewicy, gotowanych warzyw z dodatkiem suszonych śliwek i moreli. Zaskocz rodzinę i zrób im pasztet!

Pasztet wyszedł lepiej niż się spodziewałem, jest mokry kroi się idealnie, a z rozsmarowaniem go na kromce chleba nie ma problemu. Zrobiony z gotowanych pietruszek, pora, cebuli, soczewicy oraz dużej ilości przypraw. Jego tajnym składnikiem jest zakwas z buraków, który pewnie większość z was ma pod ręką w okresie przedświątecznym. Doda on ciekawego smaku oraz podkoloruje nam pasztet. Do środka możecie dać to na co tylko macie ochotę, ja zwieńczyłem go suszonymi morelami oraz śliwką. Na świąteczny stół jak znalazł, z chrzanem, kiszonym ogórkiem czy sałatką grażynową nadają na tych samych falach. 😜 Całość gotujemy w jednym garnku, a potem blendujemy i cyk do piekarnika na godzinkę.

Ok. 30 minut przygotowania + 1h pieczenia.

Pasztet:

  • kubek soczewicy zielonej
  • 2 duże pietruszki
  • 1/2 białej części pora
  • 2 małe cebule
  • 3 łyżki bułki tartej + troszkę na posypanie foremki
  • ziele angielskie, liście laurowe
  • 2 łyżki zakwasu z buraków (gdy nie mamy możemy pominąć)
  • 2 łyżeczki musztardy dijon
  • łyżeczka gałki muszkatołowej
  • łyżeczka majeranku
  • łyżeczka czosnku w proszku
  • ½ łyżeczki rozmarynu
  • śliwki i morele suszone
  • 50ml oleju rzepakowego (lub innego roślinnego)
  • sól, pieprz
  1. Odmierzamy kubek soczewicy i zalewamy 2 litrami wody. Wody musi być sporo ponieważ będzie się tam gotowała też reszta warzyw. Dodajemy kilka liści laurowych i kulek ziela angielskiego. Wstawiamy na mały gaz pod przykryciem
  2. Pietruszkę, pora i cebulę obieramy i kroimy na większe kawałki. Dorzucamy do garnka. Gotujemy aż soczewica będzie miękka i zacznie się rozpadać.
  3. Jeżeli w garnku została woda możemy odcedzić wszystko. Wyjmujemy liście laurowe i kulki ziela. Przekładamy do miski, w której będziemy blendować całość.
  4. Dodajemy bułkę tartą, wszystkie przyprawy, olej, 2 łyżeczki soli, musztardę i 2 łyżki zakwasu buraczanego. Blendujemy na gładką pastę.
  5. Formę na pasztet smarujemy na dnie i po bokach olejem i podsypujemy bułką tartą. Bułka wyciągnie wilgoć z pasztetu oraz sprawi, że pasztet ładnie wyjdzie z foremki.
  6. Przekładamy ½ masy do foremki, układamy suszone owoce i przykrywamy resztą masy. Wierzch pasztetu smarujemy odrobiną oleju i sypiemy troszkę bułki tartej.
  7. Wkładamy na godzinę do rozgrzanego piekarnika (200°C góra-dół). Po tym czasie wyjmujemy i możemy go kroić dopiero po wystygnięciu.

Smacznego! 🌱

👇🏻 Zapraszam na moje media społecznościowe. 👇🏻


Sprawdź moje ostatnie przepisy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *